dane tablicowe ⇒ analizy źródeł i literaturyWładywoj

Władywoj

Piast na tronie czeskim?
Większość naukowców czeskich (ale również dawna historiografia polska) uznaje Władywoja, księcia czeskiego (zasiadającego na tronie praskim w latach 1002-1003) za przedstawiciela dynastii piastowskiej, syna Mieszka I i Dobrawy (pojawiają się również głosy w literaturze, że mógł on być synem zrodzonym z drugiej żony, Ody). Dowodem na niniejsze ma być przekaz kronikarza Thietmara z Merseburga oraz tajemniczy denar...
źródłownioski
Kronika Thietmara z Merseburga (1012-1018)
Ponieważ "władza współregenta i następcy lęk zawsze budzi", przeto książę czeski Bolesław [III Rudy] pozbawił męskości swego brata Jaromira, a młodszego Udalryka usiłował zadusić w łaźni, następnie zaś zegnał ich obu z ojczyzny wraz z matką i "jako złośliwy królik rządząc samowładnie", gnębił lud w sposób trudny do opisania. Kiedy lud nie mógł znosić dłużej ciężaru krzywd sobie zadawanych, wezwał potajemnie z Polski Włodziwoja, którego imię oznacza władzę nad wojskiem. Tę żmiję jadowitą, traktującą swoich poddanych bez żadnego poszanowania prawa, wybrał on jednomyślnie z uwagi na pokrewieństwo oraz wielką sympatię i wypędziwszy owego królika, to znaczy Bolesława, posadził go na jego tronie. Z życia jego przytoczę tylko rys niewiarogodny i nie nadający się zgoła do naśladowania przez żadnego chrześcijanina, a mianowicie, że nie mógł on wytrzymać nawet jednej godziny bez picia. Tymczasem Bolesław, mając przed sobą tylko jedną drogę ucieczki, schronił się do swojego najbliższego sąsiada, margrabiego Henryka, który uwięził go z powodu przykrości, jakich poprzednio doznał był od niego. Później jednak, ponieważ przybył tam jako gość, znalazł się na wolności i, aby ratować życie, podążył do swojego imiennika [czyli Bolesława Chrobrego - przyp. wł.], syna swej ciotki, który był mu równym w zbrodniach, nierównym pod względem potęgi. Włodziwój tymczasem z mądrej korzystając rady udał się do króla, bawiącego wciąż jeszcze w Ratyzbonie, i poddawszy mu się z całą pokorą oraz przyrzekłszy wierność, uznał go swoim panem. Następnie otrzymał od króla w lenno to, czego pragnął, i potraktowany przezeń życzliwie pod każdym względem, powrócił w pokoju do domu.
Na podstawie ww. fragmentu, niektórzy badacze (szczególnie czescy) wnioskują piastowskie pochodzenie Władywoja, skoro książę ten miał być spokrewniony z Bolesławem III Rudym (czyli z Przemyślidami) i ponadto przybyć na ziemię czeską z Polski. Pokrewieństwo miałoby miejsce w przypadku potomstwa Mieszka I i Dobrawy Przemyślidki. Najprostszym rozwiązaniem wydaje się zatem uznanie Władywoja za syna owej pary.
Przeciwko tej tezie przemawiają jednak następujące argumenty:
  1. Ten sam kronikarz Thietmar wymienia męskie potomstwo Mieszka I. Pośród synów Dobrawy zna wyłącznie Bolesława Chrobrego. Przedstawia też synów zrodzonych z drugiej żony: Oda urodziła swemu mężowi trzech synów: Mieszka, Świętopełka i ........ . Lukę występującą w tym miejscu można jednak uzupełnić dzięki lekturze słynnego aktu Dagome iudex, w którym wzmiankowany jest syn książęcy Lambert. Innych synów Mieszka I Thietmar nie wymienia - katalog ten należy uznać za subiektywnie zamknięty (nawet w przypadku faktycznego istnienia innych synów Mieszka I, kronikarz ich nie znał i nie łączył z rodziną polskiego księcia). Należy również dodać, iż poza wspomnianym Dagome iudex, w którym wymienieni zostali Mieszko i Lambert, tylko Thietmar opisuje synów Mieszka I. Nie dysponujemy innymi źródłami do badań genealogicznych w tym temacie.
    Wiadomo również, że po śmierci Mieszka I, Bolesław swoich braci przyrodnich i macochę wygnał. Skoro nie było dla nich miejsca w kraju wówczas gdy byli małoletni (i relatywnie mało niebezpieczni), to nie widać również powodów, by byli potrzebni w latach późniejszych - mogli przecież stanowić zagrożenie dla piastowskiego jedynowładcy.
    Na koniec należy zauważyć, iż synowie Mieszka I zrodzeni z Ody nie mogli być spokrewnieni z Przemyślidami, chyba żeby przyjąć zupełnie niepotwierdzoną i bardzo ryzykowną tezę, że pośród przodków Mieszka I również byli przedstawiciele tej czeskiej dynastii.
  2. Przybycie Władywoja z Polski do Czech nie może być podstawą do określenia jego przynależności dynastycznej. Wyróżnik ten pokazuje wyłącznie kierunek geograficzny. Po śmierci Władywoja w roku 1003, władzę w Czechach przejął władzę Jaromir. Bolesław Chrobry interweniował (skutecznie) wówczas zbrojnie na rzecz swego gościa, Bolesława III Rudego. Oznacza to, iż praktyka goszczenia w swych progach pretendenta do tronu czeskiego była Chrobremu bliska. Bolesław III Rudy nie był z pewnością Piastem, a również miał okazję wejść na tron praski prosto z Polski.
    Władywoj posiadał zapewne początkowo poparcie Bolesława Chrobrego (później musiał je utracić wskutek nawiązania wasalnych stosunków z Niemcami), skoro kronikarz wyraźnie wskazuje, iż wygnany Bolesław III Rudy miał przed sobą tylko jedną drogę ucieczki. Gdyby Chrobry nie popierał wówczas Władywoja, północny kierunek nie musiał być wykluczony.
  3. Thietmar z Merseburga nie darzył Bolesława Chrobrego sympatią (można wręcz stwierdzić, iż go nienawidził). Negatywny stosunek ma również do Władywoja: nazywa go żmiją jadowitą, przypisuje mu nadmierne okrucieństwo i nieumiarkowane spożywanie alkoholu. Wydaje się niemal pewne, iż ewentualne pokrewieństwo (braterstwo) pomiędzy tymi dwoma książętami, zostałoby przez kronikarza odpowiednio zauważone i złośliwie skomentowane, tak jak ma to miejsce przy porównywaniu Bolesława Chrobrego z Bolesławem Rudym (książęta ci rzekomo byli równi sobie w zbrodniach). Milczenie kronikarza na temat związków rodzinnych Chrobrego z Władywojem nie jest oczywiście dowodem, lecz w opisanych okolicznościach wydaje się znamienne.
  4. Nawiązanie stosunku lennego z królem niemieckim Henrykiem II i poparcie tegoż króla dla Władywoja również należy traktować jako dowód na to, iż nie był on (Władywoj) spokrewniony z Piastami. Wiadomo (również dzięki relacji Thietmara), iż stosunki dyplomatyczne pomiędzy Henrykiem II i Bolesławem Chrobrym od samego początku były chłodne, a od lipca 1002 roku - wrogie (w tym czasie, podczas zjazdu w Merseburgu wzburzony tłum zaatakował orszak polski, co w konsekwencji doprowadziło do zerwania stosunków polsko-niemieckich). Tymczasem, Henryk po shołdowaniu Czech potraktował Władywoja życzliwie pod każdym względem. Możliwe jest wytłumaczenie, iż sam akt hołdowniczy wprawił niemieckiego władcę w doskonały nastrój, jednak sankcjonowanie praskich rządów bliskiego krewniaka (brata) niebezpiecznego Bolesława Chrobrego, wydaje się aktem nieprzemyślanym. By nie posądzać Henryka II o krótkowzroczność należy przyjąć wytłumaczenie, iż Władywoj nie mógł być Piastem. Polska i Czechy w rękach jednej dynastii były dla królestwa niemieckiego zbyt niebezpiecznym sąsiadem, by nawet za cenę hołdu taki stan tolerować i sankcjonować.
denar "polski" przypisywany Władywojowi
denar +PRINCES POLONIE/VLADVO .VX
▲ denar +PRINCES POLONIE (awers)/VLADVO .VX (rewers)
VLADVOI DVX ("książę Władywoj") oraz PRINCE(P)S POLONIE ("książę Polski") - szybka analiza niniejszej monety prowadzi do wniosku, iż mamy tu do czynienia z księciem polskim (polańskim) o imieniu Władywoj.
Wiadomo, iż Władywoj w okresie swych krótkich rządów w Czechach (1002-1003) wybijał denary. Znanych jest kilka typów "czeskich" monet tego księcia, lecz na żadnym nie występuje zagadkowa tytulatura polska. Co więcej, "polski" denar reprezentowany jest jednostkowo, tzn. znany jest tylko jeden egzemplarz. Numizmat ten odnaleziony został w Kinnie (niedaleko Gniezna), co nie jest wprawdzie dowodem, lecz przesłanką, iż jest to emisja polska, nie czeska (być może denar wybito w mennicy poznańskiej).
Stempel, którym wybito awers monety (ptak oraz napis +PRINCES POLONIE) stosowany był przez Bolesława Chrobrego. Rewers (krzyż oraz napis VLADVO .VX) jest zbliżony do tego, który występował na monetach czeskich Władywoja, jednak różni się od nich - napisany został wstecznie. Zdaniem wybitnych znawców numizmatyki (Stanisław Suchodolski, Edmund Kopicki), denar niniejszy jest monetą bitą przez Bolesława Chrobrego - jest to tzw. adulteryn (moneta naśladująca obcą emisję). Mennice Chrobrego emitowały kilka typów adulterynów - naśladowano awers monety anglosaskiej króla Ethelreda II, czy też denarów cesarskich Ottona i Adelajdy. W przypadku niniejszego denara, naśladownictwo nie jest zbyt udane (wspomniany wyżej wsteczny napis), co być może miało znaczenie dla wielkości emisji. Wymiary (średnica 20 mm), a szczególnie waga (1,5 g) denara również wskazują na polską mennicę (czeskie denary Władywoja charakteryzują się stosunkowo niską wagą - ok. 0,7-0,8 g).
podsumowanie
  1. Przekaz źródłowy (Kronika Thietmara z Merseburga) nie uprawnia do stawiania szerszych wniosków o pochodzeniu dynastycznym Władywoja. Bolesław Chrobry został precyzyjnie ukazany jako krewny Bolesława III Rudego (syn jego ciotki), natomiast Władywoj jako krewny Bolesława III Rudego (i w ogóle Przemyślidów). Nie oznacza to bynajmniej pokrewieństwa między księciem polskim (polańskim) i Władywojem. Odmienne odczytywanie niniejszego fragmentu - w kwestiach genealogicznych - jest nieuzasadnione i przeciwne źródłu.
  2. Niechętny (a nawet nieprzyjazny) zarówno Chrobremu jak i Władywojowi Thietmar ani razu nie łączy ze sobą tych postaci. W przypadku bliskiego pokrewieństwa książąt miałby znakomitą okazję do ukazania ich jako "genetycznych" zwyrodnialców.
  3. Przychylne stanowisko króla niemieckiego Henryka II wobec Władywoja wskazuje, iż książę ten nie mógł być Piastem. ówczesna sytuacja polityczna (napięte stosunki polsko-niemieckie; groźba wybuchu konfliktu zbrojnego) nakazywała podejmowanie działań w celu osłabienia pozycji Chrobrego w regionie. W takim stanie rzeczy sankcjonowanie pobytu w Pradze jego bliskiego krewniaka (brata) byłoby dla Niemiec niezwykle ryzykowne, nawet pomimo shołdowania jego władztwa.
  4. Denar "polski" przypisywany niekiedy Władywojowi uznany został za adulteryn Bolesława Chrobrego. Emisja różnych adulterynów w mennicach książęcych tego władcy jest znana badaczom i nie budzi zastrzeżeń.
    Fakt, iż przedmiotowy denar znany jest tylko w jednym egzemplarzu (odnalezionym na terenie Wielkopolski) pozwala przyjąć, iż nie była to emisja zbyt znaczna. Być może z powodu nieudanego stempla po stronie czeskiej (wsteczny napis), mamy do czynienia z jedynym egzemplarzem, który w ogóle powstał.
  5. Biorąc pod uwagę powyższe, należy stwierdzić, iż Władywoj nie należał do dynastii piastowskiej, pomimo iż stanowisko takie prezentuje dość liczne grono naukowców czeskich. Nie oznacza to automatycznie, iż był Przemyślidą. Mógł być zatem:
    • nieznanym ze źródeł synem Bolesława II Pobożnego (Przemyślidy);
    • członkiem bocznej linii Przemyślidów;
    • przedstawicielem zupełnie innej dynastii (na pewno słowiańskiej z uwagi na noszone imię), jednak spowinowaconej z Przemyślidami.
źródła:literatura:ilustracje:
POCZET.COM (treść i kod strony) jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska.
Serwis wpisany został do rejestru dzienników i czasopism prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Katowicach pod poz. Pr 2428.
partnerzy: ApisVideoŻegluga śródlądowaWydawnictwo AVALON
do góry